Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2013

I / 31

Obraz
*Oczami Louis'a* - Następnego Dnia.
Wyszedłem z pokoju zakładając dżinsową kurtkę i skierowałem się w dół schodów. Moje oczy skanowały kuchnię, salon i prawdę mówiąc byłem przerażony tym co widziałem. Jeszcze nigdy tutaj tak nie było. Nigdy. Czerwone, plastikowe kubki leżały praktycznie wszędzie tak samo jak okruszki z jedzenia. Dostrzegłem również niewielką plamę na dywanie. Jak stanik znalazł się w ogóle na żyrandolu? 'Boże, współczuję naszej gosposi' - przeszło mi przez myśl i tylko jak zabrałem jabłko z koszyka w kuchni wyszedłem z domu. Potrzebowałem świeżego powietrza, które oczyści mój umysł i zacznie w końcu normalnie funkcjonować. Myślałem o Eleanor, ale nie w dobrym znaczeniu. Wspominałem tylko jak było między nami i teraz z perspektywy czasu widzę jaki byłem głupi. Przypomina mi się jej dziwne zachowanie jak na przykład pytałem ją dokąd idzie czy z kim się spotyka. Przecież to nie są trudne pytania, więc nie rozumiałem czemu się denerwowała. Teraz już wiem dlacze…

I / 30

Obraz
*Oczami Olivii*

Razem z Zayn'em idziemy w stronę wejścia budynku, który muszę przyznać już mi się podoba. Widać, że jest świeżo postawiony. Okolica jest spokojna i czysta. Dostrzegam nawet plac zabaw. Uśmiecham się mimowolnie. Amelia będzie zachwycona. Mężczyzna, z którym się umówiłam podaje dłoń mnie i Zayn'owi. We trójkę jedziemy windą na ostatnie piętro, czyli dwudzieste. Otwiera drzwi i przepuszcza nas w drzwiach. Rozglądam się wszędzie. Mieszkanie jest naprawdę piękne. Idealne dla mnie. Taki kącik gdzie będę mogła zaprosić rodziców z siostrą, przyjaciół, Zayn'a. Spokojnie będę mogła ukryć się tutaj przed całym światem, kiedy się coś złego wydarzy. Oczywiście mam nadzieję, że nic takiego się nie stanie. Wnętrza lokum wyglądają o tak :



Zayn podchodzi bliżej mnie i obejmuje w talii.      - I jak? Podoba Ci się?      - To za mało powiedziane, wiesz?      - Moglibyśmy sprawdzić łóżko.. Proponuje na co wybucham śmiechem. Z tego co widziałem jest duże, więc tyle mi wystarczy, a gd…