Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2014

I / 47

Obraz
*Oczami Louis'a*
     - To ostatnie mieszkanie. Informuje nas kobieta, która pracuje w Agencji Nieruchomości mojego dobrego znajomego, który postanowił oddać jedno mieszkanie i to zupełnie za darmo. Jak tego dokonałem? Tym bardziej, że mieszkanie jest w jednej z najlepszych dzielnic Londynu i dodatkowo budynek został wybudowany jakiś czas temu, więc mieszkania czekają tylko na to, aby je pomalować i umeblować, nic więcej. Przechodząc do sedna. Widziałem się z nim pewnego popołudnia. Przypomniałem sobie o Taylor, gdyż do mnie napisała i to spowodowało, że zacząłem temat. Opowiedziałem Mark'owi o sytuacji Taylor - tyle ile sam wiedziałem, ale też unikając niektórych informacji. Po prostu powiedziałem mu, że mam dobrą znajomą w nieciekawej sytuacji, która potrzebuje mieszkania i jeszcze coś. Zadał mi kilka pytań, na które odpowiedziałem i ostatecznie się zgodził. On zawsze był taki, w sensie pomocny. Zarabia naprawdę wielkie pieniądze, więc dla niego nieopłacenie jednego mieszkania…

I / 46

Obraz
KONKURS! - Informacje w notce. Przeczytane? = Skomentuj.
  Zajrzyj TUTAJ. Zmiana wyglądu głównych bohaterów.

  Bez jakichkolwiek przeszkód udaje nam się dotrzeć do dużego, czarnego Van'a. Oddycham z ulgą, kiedy już siedzę na czarnej, miękkiej kanapie. Chłopaki zaproponowali mi, że mogą mnie odwieźć do mojego mieszkania i przy okazji zobaczyć gdzie to dokładniej jest. Nie sprzeciwiłam się. Szczerze mówiąc wolałam jechać z nimi niż z tatą. Wiem, że gdybym wybrała jego, zasypałby mnie pytaniami, a ja prędzej czy później bym pękła i wszystko powiedziała, a ja nie chcę mu zaprzątać sobą głowy, gdyż wiem, że martwi się o mamę, a ona jest teraz najważniejsza. Poza tym, dziwnie bym się czuła - nieswojo/skrępowana - mówiąc mu o tym, co się wydarzyło. Dowie się w swoim czasie. Sama muszę dowiedzieć się wielu rzeczy, żeby coś w ogóle komuś powiedzieć.
Około piętnastu minut później samochód parkuje na parkingu przed moim blokiem. Razem z chłopakami wysiadam z auta. Cała piątka rozgląda się po…

I / 45

Przeczytaj notkę na dolę.
*Oczami Olivii*- Sobota. 
Czuję dziwny nacisk w środku głowy i nie potrafię nic na to poradzić. Zaciskam powieki i maszczę brwi. Chcę się go pozbyć. Poruszam prawą dłonią i czuję, że w okolicy nadgarstka mam coś przyczepione, na twarzy też coś mam, ale chwilę później to ginie, a ja zaczynam pokasływać. Otwieram powieki i mrużę oczy na jasne światło w pomieszczeniu. Próbuję się podnieść, ale to na nic. Co jest nie tak? Kiedy mój wzrok przyzwyczaja się do światła rozglądam się i dostrzegam duże okno po mojej prawej stronie, ściany są białe, pod jedną z nich jest czarna i nieduża kanapa, a ja leżę na łóżku..      - Dzień dobry córeczko.  Słyszę dobrze mi znany głos. Spoglądam na lewo i dostrzegam tatę, który siedzi na krześle, trzyma moją dłoń, w swoich obydwóch i uśmiecha się do mnie ciepło. Widzę, że jest zmęczony, co pozwala mi sądzić, że spędził tutaj całą noc, bez snu. Chcę się odezwać i dowiedzieć się czegokolwiek, ale on kręci głową przecząco.      - Jesteś w …

I / 44

UWAGA! Zmieniłam nazwę bloga. Teraz:
PERFECT - Zayn Malik Fanfiction

Gwałtownie wstaję z kanapy, gdy tylko docierają do mnie jej słowa. Stoję zamurowana, dosłownie. Nie potrafię tego zrozumieć. Oczywiście, że wiem o co jej chodzi, jednak to, że w ogóle to powiedziała i jakim tonem, z jakim wyrazem twarzy..to po prostu mnie przeraża i czuję się też zażenowana. Zayn..on naprawdę jej opowiadał o tych wszystkich razach kiedy.. kiedy my, no wiecie co! Kurwa! Zresztą nigdy ja jemu.. nic nie zrobiłam! Kurwa! Kurwa! Kurwa! Czuję złość, serio. Mam ochotę ją uderzyć. Moje oczy ciskają w nią pioruny, ale ją to nie wzrusza i widać, że jest z siebie zadowolona. Jeszcze nigdy w swoim życiu - pomijając całą wcześniejszą sytuację z rodzicami - nie chciałam tak bardzo kogoś uderzyć, jak teraz ją. Nawet nie wkurwiłam się tak bardzo na byłą dziewczynę Zayn'a, tą co obsłużyła nas w jednej z restauracji! Jeszcze zaczęłam używać niegrzecznych słów, wiem że w myślach, ale zawsze to jakiś minus, że w ogól…

I / 43

Obraz
Owijam swoje ciało dużym, czarnym ręcznikiem. To samo robię z włosami i wychodzę z łazienki, wcześniej gasząc światło. Wchodzę do pokoju, a po kilku krokach do garderoby. Dłońmi przebiegam po wieszakach, czasami je wyjmuję i sprawdzam bluzkę/sukienkę i zastanawiam się czy mogę ją założyć. W sumie to nie wiem jak się ubrać, bo nie wiem jaki jest motyw i czy w ogóle jakiś jest tej imprezy. Decyduję się na szorty z wysokim stanem, ponieważ one zawsze są dobre i to praktycznie na każdą okazję. Ogółem komplet ubrań wygląda tak: 


Do tego szykuję TAKIE buty i TAKI naszyjnik. Nie biorę torebki, bo uznaję, że nie jest mi ona potrzebna do zabawy. Sięgam do szuflady po dolną część bielizny, ponieważ górnej nie zakładam, przez to jaka jest góra. Kiedy jestem ubrana, po balsamowaniu orientuję się, że wybiła 18. Nie spieszę się, ponieważ dużo mi nie zostało. Jedynie włosy, robię TAK. Spryskuję się ulubioną mgiełką i chowam małą paczkę gum do kieszeni szortów. Telefonu też nie biorę, a kluczyk zostaw…